Stawiamy na wiatr

Aktualności: Ogólne

Park Wiatrowy Suwałki. Fot. nokaPod takim tytułem ukazał się w dniu 31.07.2009 r. w portalu Onet.pl artykuł Dariusza Ciepiela dotyczący odnawialnych źródeł energii (OŹE). Poniżej najistotniejsze sentencje związane energią wiatrową.

W roku 2020 w Polsce 15 proc. energii ma być produkowanej w źródłach odnawialnych. Ten wskaźnik będzie bardzo trudno uzyskać, ale już sam wysiłek inwestycyjny zapowiada boom w branżach związanych z OŹE.

W ciągu dekady musimy oddawać średnio po 1000 MW mocy w odnawialnych źródłach energii rocznie, by wypełnić unijne zobowiązania dotyczące udziału OŹE w produkowanej w kraju energii. W ciągu trzech lat zainstalowaliśmy zaledwie pół tysiąca MW. W tym czasie w Niemczech włączono do sieci 6500 MW zielonej energii.

Zdaniem Ministerstwa Gospodarki, spełnienie obowiązku 15 proc. udziału energii ze źródeł odnawialnych w zużyciu energii jest wykonalne, ale pod warunkiem przyśpieszonego rozwoju wykorzystywania wszystkich rodzajów odnawialnych źródeł, a w szczególności energetyki wiatrowej. Zdaniem resortu gospodarki, do roku 2020 w największym stopniu będzie się rozwijała energetyka wiatrowa, w dalszej kolejności będzie wykorzystywana biomasa, biogaz i siła spadku wód.

Przedsiębiorcy chcący zaangażować się w OŹE mogą liczyć na wsparcie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). W latach 2009-12 Fundusz ma wesprzeć inwestycje rzędu 800 MW, ale Jan Rączka, prezes NFOŚiGW, ma nadzieję, że środków wystarczy na ok. 1000 MW. Rozwój odnawialnych źródeł energii oraz kogeneracji ma wesprzeć także projekt nowelizacji Prawa energetycznego.

Wyższy koszt wyprodukowania MW energii odnawialnej wpłynie jednak równie nieuchronnie na cenę energii, a więc finalnie obciąży zarówno gospodarkę, jak i kieszeń Kowalskiego. Czy chętnie zapłacimy za zdrowsze kilowaty? Z badań firmy Millward Brown SMG/KRC przeprowadzonych na zlecenie RWE Polska wynika, że 53 proc. ankietowanych chce korzystać z energii odnawialnej, warunkując jednak tę deklarację wysokością różnicy ceny między zieloną i konwencjonalną energią. 19 proc. badanych nie jest tym zainteresowanych, a prawie 1/3 nie umie się zdecydować.

Wydaje się jednak, że praktyka nie potwierdza na razie tych relatywnie optymistycznych wyników badań. W ofercie Vattenfall Sales Poland klienci indywidualni mogą wybrać sobie droższy produkt “ekologiczny”, kupując dwa razy więcej energii ze źródeł odnawialnych niż inni. Ofertę wybrało mniej niż 200 z blisko miliona klientów Vattenfalla.

Zobacz cały artykuł na Onet.pl

Wpisał: noka